PAŃSKIE OKO KONIA TUCZY

Składy zespołowe zbliżają się do Polski wielkimi kro... kołami. O najważniejszym projekcie zakupu taboru dla PKP Intercity opowiadają Ewa Dziurla, Główny Specjalista w Biurze Komunikacji i PR oraz Szczepan Ostasz, Dyrektor ds. Projektów Strategicznych, którzy każdego dnia przyczyniają się do sprawnej realizacji tak wyjątkowego przedsięwzięcia.

Właśnie wrócili państwo z Savigliano - to już kolejna podróż do włoskiego miasteczka, gdzie pro­dukowane są składy zespołowe dla PKP Intercity. Jakie są główne cele wizyt? Za co - jako przedstawiciele BHK i BSP - odpowiadacie?

Szczepan Ostasz: Na etapie pro­dukcji konieczne jest wykonanie wie­lu uzgodnień dotyczących szczegó­łów wyposażenia, rozmieszczenia pewnych elementów. Najlepszym przykładem jest malatura ze­wnętrzna czy też design wnętrza pociągu. Takich tematów jest bardzo wiele, dlatego z Alstomem jeste­śmy w nieustannym kontakcie. Pewnych elementów nie da się zrobić z Warszawy wirtualnie. Tak dla przy­kładu, w trakcie ostatniego wyjazdu przedstawiciele Wars odbierali w „realu" wyposażenie kuchni, które wcześniej było przeprojektowywane, bazując na ich wskazówkach.

Na miejscu pracują nasi komisarze odbiorczy, dbający o jakość wykonania. Obecnie zbliżamy się do kulmina­cyjnego momentu ich pracy, dlatego spotykamy się na miejscu z zespołem Alstomu i sprawdzamy, czy wszystko jest wykonywane tak, jak w specyfikacji. Generalnie, jest to najważniejszy projekt zakupu taboru dla PKP Intercity, a pańskie oko konia tuczy, dlatego staramy się te nasze „rumaki" mieć na oku.

Ewa Dziurla: Nasze wizyty są bardzo intensywne. Za każdym razem chcemy jak najwięcej zobaczyć, ocenić, uzgodnić... Głównym celem moich wyjazdów m.in. do Savigliano było zgromadzenie szczegółowych informacji o pociągu i jego elementach składowych, a także zebranie zdjęć, niezbędnych do prowadzenia rzetelnej komunikacji, np. na stronie internetowej, dedykowanej pociągom EIC Premium oraz Centrum Serwisowemu. Natomiast podczas mojej ostatniej wizyty sprawdzałam, czy wszystko zosta­ło prawidłowo przygotowane na konferencję, która miała miejsce 18 czerwca w fabryce Alstom. Wzięli w niej udział: wiceminister transportu Andrzej Massel, Zarząd PKP Inter­city, Prezes PKP S.A. i dziennikarze. W czasie wizyt mieli­śmy szansę na wyłapanie także pewnych nieprawidłowości i... od razu mogliśmy zaproponować odpowiednie rozwią­zania. Okresowe kontrole pozwalają na „trzymanie ręki na pulsie". Jest to niezbędne dla prawidłowego przebiegu ca­łego procesu, jakim jest budowa nowoczesnych pociągów.

Jakie informacje można znaleźć na stronie dedyko­wanej pociągom EIC Premium?

E.D.: Stronę internetową przygotowałam z myślą o wszystkich - i tych mniej, i tych bardziej zainteresowa­nych tematem. Chciałam, aby każdy znalazł coś dla siebie - dziennikarz piszący artykuł do prasy branżowej, miło­śnik kolei, czy statystyczny Kowalski. Dlatego znalazły się na niej zarówno podstawowe informacje, detale tech­niczne, jak i ciekawostki. Zależało mi również na prezen­tacji sylwetek tych, którzy mają niebagatelny wpływ na realizację projektu - stąd wywiady, np. z designerem prof. Markiem Adamczewskim czy odbiorcą technicznym Jaro­sławem Bartłomiejczykiem. Chciałam pokazać, jak ważna i ciekawa jest ich praca. Oczywiście strona będzie ewolu­ować, pojawią się nowe zdjęcia, kolejne wywiady, kolejna porcja nowinek...

Można powiedzieć, że składy zespołowe ETR 610 to projekt międzynarodowy - większość prac ma miejsce we Włoszech, fotele pochodzą z fabryki pod Lyonem, a za aerodynamiczny „nos" odpowiadał słynny włoski projektant. Czy standard pociągów będzie na równie światowym poziomie?

E.D.: Hmm... Nie jestem zwolenniczką takich górnolot­nych określeń. Powiem krótko - pociąg będzie komfortowy, bezpieczny, a zaproponowane rozwiązania technologiczne pozwolą odczuć różnicę w jakości podróżowania. Sądzę, że pierwsza podróż, jaką odbędzie pasażer tym pociągiem, zostanie w pamięci na długo. Ja nie mogę się już doczekać.

Aby dopiąć wszystko na ostatni guzik z pewnością trzeba było bacznie czuwać nad poszczególnymi pro­cesami produkcji... Czy dzieląca odległość utrud­niała kontrolę budowy składów zespołowych? Czy kontakty z międzynarodowymi partnerami przebie­gały pomyślnie?

Sz.O: Nie ma prawa utrudniać! Tak zorganizowaliśmy pracę, aby doglądać proces produkcji. Obecnie mamy trzy pary oczu, pilnujące wszystkich szczegółów i produkcji pociągów. Projekt po stronie producenta jest nadzorowa­ny przez zespół do spraw jakości, a nasi komisarze ściśle z nim współpracują.

E.D.: Mogę tylko potwierdzić, a przy okazji dodać, że dopóki Szczepan nad wszystkim czuwa, dopóty możemy spać spokojnie.

Składy EIC Premium będą pierwszymi tak nowocze­snymi i szybkimi pociągami kursującymi w Polsce. Na ten projekt wszyscy pasażerowie czekali z utęsk­nieniem. Czy będą one w zasięgu możliwości prze­ciętnego Kowalskiego?

E.D: Kategoria EIC Premium będzie dla każdego. Sprzedaż biletów będzie bazowała na dynamicznym systemie sprzeda­ży. Zamiast jednej sztywnej taryfy, ceny będą zależały od np. terminu zakupu, godziny przejazdu, popytu czy trasy.

Czy pociąg będzie dostępny dla miłośników kolei po przyjeździe do Polski, zanim ruszy w regularne trasy?

Sz.O: Już w połowie sierpnia będzie można zobaczyć pierwszy skład w Polsce - będzie jeździł na torze doświad­czalnym w Żmigrodzie. Natomiast we wrze­śniu pojazd ten będzie prezentowany szerszej publiczno­ści zainteresowanej transportem szynowym - na kolejo­wych targach Trako.

E.D.: Trasa wraz z dokładną informacją o godzinie przy­bycia pociągu do Polski będzie podana do publicznej wia­domości. Zagorzali „mikole" - i wszyscy zainteresowani także - będą mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć przy­jazd pociągu. Nic więcej teraz nie mogę zdradzić.

Trwa właśnie ustalanie tras EIC Premium. Wśród pasażerów rozgorzała dyskusja, gdzie powinny się zatrzymy­wać składy zespołowe. Wielu z nich zwraca się z prośbą o włączenie ich miast do rozkładu jazdy... Czy te apele zostaną rozpatrzone? Czy istnieje obawa, że spełnianie tego typu próśb sprawi, że najszybszy pociąg nie będzie wiele różnił się od dobrze nam znanych eks­presów?

Sz.O: Zasadniczo trasy, po jakich będą jeździły pocią­gi EIC Premium są już ustalone. To, co udało się zmienić w stosunku do poprzednio rozpatrywanej wersji projektu to dołożenie połączenia Warszawa - Wrocław z przystan­kami w Częstochowie i Opolu oraz wydłużenie połącze­nia do Katowic o Bielsko-Białą lub Gliwice. Dodatkowo bezpośrednie połączenie pociągiem EIC Premium zyskał Rzeszów. Trudno w tym zakresie dogodzić wszystkim za­interesowanym, ale robimy, co możemy. Trzeba pamiętać, że ten pociąg ma łączyć aglomeracje i nie może zatrzymy­wać się co 20-30 kilometrów. Duża gęstość przystanków jest uzasadniona jedynie na końcówkach tras.

czerwiec 2013